Ks. kan. dr hab. Waldemar Karasiński – proboszcz parafii Świętego Jana Chrzciciela w Lubrańcu

INTERESOWAŁ SIĘ MOIM KAPŁAŃSTWEM

Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka (1 J 4,12)

Rok 2004, to początek mojej znajomości  z Tadeuszem. Pierwsze spotkanie w Inowrocławiu wywarło na mnie ogromne zaskoczenie, a zarazem i podziw. Zostałem przyjęty przez gospodarza bardzo gościnnie i serdecznie, a rozmowy dotyczyły spraw bardzo trudnych, zarówno od strony wydawniczej, jak i materialnej.  Od tego spotkania  wiedziałem, że mogę liczyć na dobrą współpracę. Czas pokazał, że się  nie myliłem. Współpraca układała się nader dobrze, a ja zyskałem  wspaniałego przyjaciela.

Przypominam sobie zainteresowanie Tadeusza moją pracą duszpasterską, naukową i wydawniczą. W stosownym czasie na wszystkich tych polach zaznaczył swoją obecność.  Kiedy pracowałem we Włocławku w parafii liczącej 460 wiernych mogłem wraz z parafianami i przy współudziale Tadeusza dokonać wielu przedsięwzięć. W 2008 roku mogłem gościć go, tym razem już w Lubrańcu. Przyjechał wraz ze swoim współpracownikiem Waldemarem Buszkiewiczem. W parafii w tym czasie odbywały się rekolekcje. Cieszył się, że mógł wraz z kapłanami z dekanatu, przy wspólnym stole rozmawiać w miejscu, w którym w kwietniu 1945 roku dziś już błogosławiony Stefan kardynał Wyszyński reaktywował Wyższe Seminarium Duchowne na terenie Diecezji Włocławskiej. Do tego spotkania kapłani z dekanatu wracali niejednokrotnie.

Ileż to razy wspomagał na różnych odcinkach działalność zarówno Włocławskiego Wydawnictwa Diecezjalnego jak i Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników. W 2009 roku czasopismo „Ateneum Kapłańskie” obchodziło 100-lecie swego istnienia.  Uroczystości we Włocławku  wypadły okazale dzięki pomocy Tadeusza i jego współpracowników.

Ile spotkań, rozmów odbyło się w Inowrocławiu i nie tylko. Każde wnosiło w nasze relacje jeszcze większą więź i przyjaźń. Zawsze obok tematów roboczych, wydawniczych nie brakowało tematów dotyczących życia Kościoła, wiary i mojego kapłaństwa. Autentycznie cieszył się z moich święceń kapłańskich, które otrzymałem z rąk Ojca Świętego Jana Pawła II w Lublinie. Do tego wydarzenia powracał wielokrotnie. Jakże nieodzowną okazała się jego pomoc przy wydaniu mojej pracy habilitacyjnej.

Śp. Tadeusz pozostaje w mojej pamięci jako wspaniały organizator, lubiący muzykę, sport,  tytan pracy, oddany rodzinie i bliźnim, dobry przyjaciel, człowiek otwartego serca pełnego miłości dla ludzi i Boga. Nie mogłem uczestniczyć w pogrzebie z racji choroby. Zaraz po otrzymaniu wiadomości o śmierci odprawiłem mszę świętą za spokój jego duszy. Dzięki staraniom  Waldemara Buszkiewicza, 28 maja 2021 roku mogłem sprawować mszę świętą również w Inowrocławiu i wraz z najbliższą rodziną i współpracownikami modlić się o dar życia wiecznego dla Tadeusza. Niech Bóg będzie dla ciebie, drogi Przyjacielu, miłosierny, abyś mógł cieszyć się w niebie.

Ks. Waldemar Karasiński