Stanisław Barański

PO AKCJI „SPRZĄTANIA ŚWIATA” – ODJECHAŁ

Kolegę Tadeusza Chęsego  poznałem w 1983 r., kiedy zaczął kupować od nas paski blachy ocynowanej elektrolitycznie (odpad z produkcji kapsli do butelek), które wykorzystywał do produkcji opraw kalendarzy. Kolejne ważne zdarzenie miało miejsce w 1989 r., gdy przenosił swoją firmę z ul. Topolowej. Wtedy zakupił od nas (Zakład Ślusarski Stanisław Barański, Krzysztof Rybacki) obiekty przy ul.  Ks. Jaśkowskiego w Inowrocławiu. Od 2002 r. pracowaliśmy razem na rzecz lokalnej społeczności w ramach nieformalnego Zespołu Doradczego przy Prezydencie Miasta Inowrocławia Ryszardzie Brejzie. Na tym forum zawsze miał swoje zdanie i mądre pomysły. Kolejne pole naszej współpracy to działalność w inowrocławskim Klubie Rotary. W 2019 r. zorganizowaliśmy międzynarodową konferencję w Zakładzie Przyrodoleczniczym z udziałem ponad 80 prezydentów Rotary z Polski i zagranicy.

Tadeusz to człowiek czynu i wielkiego serca. Tam gdzie coś się działo, a dotyczyło Inowrocławia, parafii czy różnych stowarzyszeń − pozostawał obecny i aktywny. Nigdy nie stał z tyłu, zawsze pomagał i brał problemy na siebie. Był człowiekiem o wielkim sercu, niezawodnym kreatorem kultury, czego przykładem są organizowane od 20 lat Inowrocławskie Koncerty Noworoczne.

Mile Go wspominam z naszych wspólnych biesiad, nie tylko w Anastazewie czy Ostrowie Starym. Był zawsze „duszą towarzystwa”. „A kto pieniążki ma” czy „Napijmy się” − śpiewaliśmy wspólnie za każdym razem. Łączyliśmy przyjaźń na niwie gospodarczej ze wspólną rozrywką oraz pracą społeczną.

Po raz ostatni spotkaliśmy się we wrześniu 2020 r. w Balczewie na „sprzątaniu świata”, kiedy dzieci zbierały śmieci w lesie. Jak widać, obok takich inicjatyw też nie przechodził obojętnie.  Po akcji wsiadł do swojego VW Tuarega i odjechał…

Stanisław Barański