Łukasz Kaczmarek

NIE BAŁ SIĘ ŻADNEJ PRACY

Choć od tamtego momentu minęło już 25 lat, to do dziś dobrze pamiętam tę sytuację.

Zaczynając swoja przygodę z Zakładem Poligraficzno-Wydawniczym POZKAL, przyszedłem do zakładu na praktyki i w oczekiwaniu na Szefa usiadłem na krześle. Kiedy wyszedł z gabinetu usłyszałem „Tu się nie siedzi, tu się pracuje”. Ta dewiza przez lata była aktualna nie tylko w stosunku do podwładnych Szefa, ale również dobrze określała jego osobiste zaangażowanie w firmie.

Kiedy pewnego dnia zabrałem się za zamiatanie, przechodzący obok Szef chwycił za moją miotłę i szybko pokazał mi, jak robić to poprawnie. Mimo swojego stanowiska, nie bał się żadnej pracy i z każdym potrafił nawiązać kontakt.

Nikomu nie odmawiał pomocy.

Łukasz Kaczmarek